ABC mięsożercy: STEKI

13414677_1197426443603389_152931449_n

Większość ludzi nie wykorzystuje w pełni potencjału mięsa wołowego. Dlaczego? Wydaje się to czarną magią, chociaż czarną magią nie jest. Jeśli jesteś wielbicielem mięsa, to znajdziesz tu szczyptę informacji, które każdy mięsożerca znać powinien!


Jesteś na diecie wegańskiej lub wegetariańskiej? Zapewne nie spodoba Ci się dzisiejszy wpis, bowiem dotyczyć on będzie mięsa. W dodatku mięsa wołowego. Jednak, z ręką na sercu, obiecuję, że niebawem poruszę też tematy, które przypadną Ci do gustu!


Osoby, które mnie znają, wiedzą, że jestem mistrzynią ciekawostek i dygresji. Nierzadko należą one typowo do wiedzy bezużytecznej, jednak dziś będzie to wiedza w 100% użyteczna! Obiecuję!

Przyznam, że po mojej pierwszej, kulinarnej wpadce na drugim roku studiów, przez długi czas stroniłam od wołowiny. Chciałam zaimponować (i skraść serce) genialnym stekiem – zaimponowałam totalną podeszwą. Jednak po pewnym czasie stwierdziłam, że nie taka wołowinka straszna, jak ją malują i zmieniłam podejście.

Ciekawostka nr 1: TECHNIKI KULINARNE

W żadnym innym mięsie nie występuje aż tyle różnic, jeśli chodzi o barwę, strukturę czy rozmieszczenie tłuszczu. I co najważniejsze – wpływ na to ma głównie to, czym żywiło się zwierze.

W trakcie przyrządzania wołowiny można wykazać się wieloma technikami kulinarnymi. Do najpopularniejszych z nich należą:

  • standardowe gotowanie
  • gotowanie w niskich temperaturach, np. metodą sous-vide
  • duszenie – czyli dwa w jednym – początkowe obsmażenie mięsa, które następnie zalewa się płynem i gotuje
  • pieczenie
  • smażenie
  • grillowanie
  • wędzenie

Ciekawostka nr 2: SEZONOWANIE

W wielu miejscach widzimy sformułowanie „sezonowana wołowina”. Co się za tym kryje?

Jest to proces, dzięki któremu mięso kruszeje, staje się delikatniejsze i nabiera odpowiedniego smaku. Są dwa rodzaje sezonowania: na sucho i na mokro. Pierwsze polega na trzymaniu mięsa w lodówce lub specjalnych chłodniach z odpowiednio dobraną temperaturą i wilgotnością powietrza. Na mokro – zazwyczaj przechowuje się mięso metodą próżniową. Dzięki temu nie wysycha i przedłuża termin przydatności do kilku tygodni.

Ciekawostka nr 3: STEKI

Nie muszą być tylko z polędwicy wołowej, wręcz przeciwnie. Jest bardzo dużo rodzajów steków, ale przybliżę Ci najpopularniejsze z nich, bo znajdują się w wielu kartach dań.

Filet Mignon – bardzo delikatny, ze środkowej części polędwicy wołowej. Najlepiej smakuje, gdy jest średnio wysmażony. Jestem jego wielką fanką!

New York Strip Steak – delikatny, ma głęboki smak. Pochodzi ze środka rostbefu (z wysokiej jakości tuszy).

Rib Steak – stek z antrykotu z kostką żebrową.

Steak Tartare – czyli po prostu – nasz, polski, siekany tatar.

Club Steak – stek z końcówki antrykotu przechodzącej w rostbef.

rozpiska_duza

źródło: biostyle.pl

Ciekawostka nr 4: STOPNIE WYSMAŻENIA

Co kraj, to obyczaj, co mięsożerca to inny stopień wysmażenia mięsa. Wszystko zależne jest wyłącznie od gustu, a jak wiemy, o gustach się nie dyskutuje. Moim faworytem jest medium, czyli średnio wysmażony, choć długo dorastałam do jedzenia steków z przyjemnością.

Blue – praktycznie surowy stek. Wrzuca się go na gorącą patelnię i dosłownie przez kilka sekund obsmaża z dwóch stron, aby go „zamknąć”. Dla mnie hardcore – dla wielu super przysmak.

Rare – czyli stek krwisty. Przyjmuje się, że w tym przypadku warstwa wysmażona powinna mieć około 5 mm. Środek pozostaje krwisty.

Medium rare – z zewnątrz wysmażony na około 8 mm, w środku mięso pozostaje różowe i ma temperaturę około 50-52 stopni. Po naciśnięciu na stek wypływają z niego osocze i krew.

Medium – w środku ma temperaturę około 60 stopni i po naciśnięciu nic z niego nie wypływa. (<3)

Medium well – trochę bardziej wysmażony niż medium, bo temperatura w środku osiąga ponad 65-70 stopni.

Well – czyli wysmażony. Mięso jest w pełni ścięte, a temperatura wewnątrz wynosi ponad 73 stopnie.

Tutaj znajdziesz dobry sposób na sprawdzenie steka!

http://www.simplyrecipes.com/recipes/the_finger_test_to_check_the_doneness_of_meat/

Ciekawostka nr 5: SMAŻENIE STEKÓW

Większości ludzi wydaje się to bardzo skomplikowane, dlatego nawet nie próbują, a powinni!

Nie można smażyć mięsa prosto z lodówki. Powinno być w temperaturze pokojowej. Steki smażymy ZAWSZE na bardzo rozgrzanej powierzchni (grillu lub patelni). Jeśli położymy mięso na nierozgrzaną powierzchnię, po prostu uciekną z niego soki i może wyjść dokładnie taki, jaki wyjść nie powinien. Po usmażeniu steki powinny chwilę „odpocząć” (można przykryć je folią aluminiową). Dzięki temu wchłoną soki i mięso będzie soczyste.


Mam nadzieję, że chociaż trochę powyższych informacji przyda Ci się w codziennym życiu. W zanadrzu mam o wiele więcej ciekawostek na temat mięsa, ale napisanie tego wszystkiego w jednym poście zajęłoby wieczność i znając życie – byłoby to za dużo wiedzy, jak na jeden raz.

Pamiętaj! Mięso wołowe jest naprawdę smaczne i co najważniejsze – bardzo wartościowe!

13414550_1197430216936345_1731209360_n-2

Dodaj komentarz