Ośmiornica idealna – jak ją przygotować?

13714346_1223099584369408_429218516_n

Jakiś czas temu zobaczyłam mrożoną ośmiornicę w Biedronce i przeszłam koło niej obojętnie. Może to była kwestia ceny (około 30 zł za sztukę), a może strachu przed zrobieniem jej w domu, nie wiem. Jednak człowiek musi stawiać sobie ambitne cele, więc stwierdziłam, że raz kozie śmierć – w końcu ją kupię i przygotuję coś smacznego.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wyszukała ciekawych informacji na temat przygotowywanego przeze mnie produktu. Oto najciekawsze ciekawostki, jakie znalazłam na temat ośmiornic! Są to piekielnie inteligentne stworzenia!

1. Ośmiornice mają niesamowite zdolności obronne. Dzięki specyficznej budowie komórek i mięśni potrafią niemal natychmiast dopasować się do kolorów, wzorów, a nawet tekstury otoczenia. Dzięki temu są w stanie ukryć się w momencie zagrożenia. 

2. Wszystkie ośmiornice są jadowite, ale tylko jeden rodzaj ośmiornic jest śmiertelny dla ludzi.

3. Ośmiornice mają trzy serca.

4. Ośmiornice są w stanie zmienić swój kształt ciała i naśladować inne zwierzęta.

5. Ośmiornice mają błękitną krew. Zamiast czer­wo­nej he­mo­glo­bi­ny rolę prze­no­śni­ka tlenu pełni u nich he­mo­cy­ja­ni­na za­wie­ra­ją­ca miedź (stąd nie­bie­ski kolor).

6. Najwięcej ośmiornic do spożycia przez ludzi pochodzi z północnej i zachodniej Afryki.

7. Najwięcej ośmiornic, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, zjadają Koreańczycy.

8. Nowo narodzona ośmiornica jest wielkości pchły.

Wróćmy jednak do kulinarnej strony medalu. Podobno przygotowanie ośmiornicy we właściwy sposób jest nie lada wyzwaniem. Bardzo często mięso pozostaje gumowate i strukturą przypomina gumę do żucia. Chyba dlatego bałam się przygotować ją w domu. Bałam się, że wyjdzie mi dokładnie taka, jak z opowieści o żuciu jej w nieskończoność.

A chciałabym dodać, że nie raz spotkałam się z czymś takim w restauracjach. Nie wiem jakim cudem restauratorzy dopuszczają takie dania do spożycia przez gości, ale nie mnie to oceniać.

Moim zdaniem sęk tkwi w szczegółach jej przyrządzenia. Dzięki Bogu moja wyszła, że tak nieskromnie powiem, idealna. Była tak delikatna, aż rozpływała się w ustach! Przed przystąpieniem do gotowania szukałam inspiracji w wielkiej książce kulinarnej dzisiejszych czasów, czyli w Internecie. Jednak duszenie jej w oliwie z oliwek, przyprawianie w dziwny sposób i inne, jakoś nie przypadły mi do gustu. Kiedyś rozmawiałam na temat ośmiornic z jednym z Szefów Kuchni, jakich znam. Nie chciał zdradzić mi tajemnicy jego genialnego dania, ale dał mi kilka wskazówek. I tak oto Cię zaskoczę:


WBREW WSZYSTKIM PRZEPISOM, NIE TRZEBA ROZMRAŻAĆ OŚMIORNICY PRZED GOTOWANIEM!


Warto również wiedzieć, że nawet, jak kupujemy świeżą ośmiornicę, należy ją zamrozić, aby jej mięso skruszało. Całe szczęście, że ośmiornica z Biedronki jest już przygotowana do obróbki, jednak na opakowaniu, jak byk, napisane jest, aby rozmrozić ją przed gotowaniem. NIC BARDZIEJ MYLNEGO!

13689520_1223099634369403_40099914_n

Zdradzę Ci przepis na moją ośmiornicę. Najpierw ją ugotowałam, a później wrzuciłam na patelnię grillową i podałam na warzywach po chińsku z dodatkiem pieczonych, młodych ziemniaczków i pomidorów z jogurtem naturalnym.

Gotowanie:

  • duży garnek z wodą (wlałam około 2 litry wody)
  • 5 liści laurowych
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 2 małe cebule
  • 150 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 5 łyżek octu winnego

13689470_1223099547702745_531124017_n

Wszystkie składniki umieściłam w garnku z wodą i zagotowałam. Do wrzącej mikstury wrzuciłam zamrożoną ośmiornicę. Gotowałam na małym ogniu przez 2 godziny.

13713361_1223099594369407_1041718334_n

Moją ośmiornicę zaczęłam gotować o godzinie 20, więc serwowałam ją na drugi dzień, żeby (jak to mawia mój tato) nie obżerać się na noc.

13735398_1223099577702742_1142078946_n

Kiedy ostygła włożyłam ją do miski, przykryłam folią i wstawiłam do lodówki. Na drugi dzień odkroiłam ramiona ośmiornicy i podsmażyłam na patelni grillowej.

13714346_1223099584369408_429218516_n

Szerze i nieskromnie, po raz kolejny powiem – była idealna! Bardzo, bardzo, bardzo polecam zrobienie jej w domu, bo duma, po spróbowaniu pierwszego kęsa, sięga zenitu!

6 Comment

  1. Edyta says: Odpowiedz

    Wygląda obłędnie, wierzę że smaczna, ale ja boję się tych przyssawek na mackach

    1. Nie ma się czego bać! W ogóle ich nie czuć 🙂 i bardzo dziękuję za miły komentarz 🙂

  2. wp says: Odpowiedz

    Wow, brzmi super!!

    1. dziękuję! 🙂

  3. Kasia says: Odpowiedz

    Spróbowałam i super! trochę czasochłonne, ale było warto! Pozdrawiam ;*

    1. Bardzo się cieszę, że smakowało! 🙂

Dodaj komentarz