Globalne trendy żywieniowe 2018 

20171230-lucky-foods-for-new-year-min-0

Warto wiedzieć co nas czeka w nadchodzącym roku, dlatego zdecydowałam się omówić kilka globalnych trendów w żywieniu i branży gastronomicznej. Zapowiadałam rok zmian, więc działam.  Czas podzielić się z Wami nie tylko przepisami, ale i nowinkami ze świata. W końcu warto poszerzać swoje horyzonty, prawda?

Długo zbierałam się w sobie, aby zacząć dodawać informacje ze świata. Po pierwsze – ludzie w dzisiejszych czasach mniej czytają, po drugie – przyzwyczaiłam moich czytelników głównie do przepisów. Czas urozmaicić moją stronę! Na co dzień studiuję Food Design i pracuję w marketingu kulinarnym, więc fajnie będzie trochę podzielić się wiedzą. Obiecuję, że nie będę przynudzać! 🙂  Oto przed Wami globalne trendy żywieniowe 2018!

1. Flexitarianizm, czyli elastyczny wegetarianizm. 

Nie ma oficjalnej definicji flexitarianizmu, jednak można tłumaczyć ją na dwa sposoby. Po pierwsze oznacza osoby aktywne, które starają się jeść mniej wołowiny, kurczaka, wieprzowiny i nabiału. Po drugie, istnieje już grupa ludzi, która jest na diecie „głównie wegetariańskiej”, jednak okazjonalnie konsumują mięsa i nabiał.

W 2018 roku nastąpi ogromny rozwój produkcji produktów pochodzenia roślinnego. I zawdzięczać to będziemy coraz większej rzeszy flexitarian.

Flexeterian

fot. salebhai

2. Ograniczenie alkoholu. 

O tym trendzie zaczęło być głośno jeszcze w 2017 roku, choć badacze ewidentnie stwierdzają, że w 2018 będzie on rzeczywiście wprowadzany w życie. Coraz więcej osób chce „żyć w trzeźwości”, aby mieć większą kontrolę nad tym, co robią. Głównie Millenialsi decydują się na porzucenie wysokoprocentowych trunków. Poza tym trzeba przyznać, że w dobie Internetu każdy dba o swój wizerunek. W końcu wszystko, co wrzucamy do sieci staje się publiczne.

 

 

Processed with VSCO with j2 preset

fot. camillestyles

3. Zakupy online.

Od lat słyszymy o tym, że Internet wypiera media tradycyjne. Ma to odbicie także na zakupy spożywcze. W dzisiejszych czasach każdy z nas ma coraz więcej spraw na głowie, dlatego 5 minut w sklepie internetowym jest wygodniejsze od wizyty w sklepie stacjonarnym. Warto o tym pamiętać zarówno jako sprzedawca, lecz także jako konsument. Sprzedawca musi zwracać większą uwagę na jakość i branding oferowanych produktów, a konsumenci? Będą mogli cieszyć się większym spectrum dostępnych produktów. W końcu wszyscy wiemy, że kupujemy nie tylko racjonalnie, ale i emocjonalnie. Wygląd w tym przypadku też ma znaczenie. 🙂

Online shopping website on laptop screen with female hands typing

fot. upr

4. Żywność odbierana „personalnie”. 

W ciągu ostatnich dziesięciu lat podejście do jedzenia zmieniło się o 180 stopni. Zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że ma ono naprawdę wielki wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. W wyniku tego powstały nowe, spersonalizowane diety, takie jak paleo, bezglutenowe, czy wegańskie, które jakby nie patrzeć – odpowiadają nie tylko stylowi życia jednostki, ale też często światopoglądowi.

Już niebawem będziemy wybierać produkty, które mają realny wpływ na nasz organizm. Nie chodzi tu tylko o względy czysto fizyczne jak otyłość, lecz również psychiczne. Dlatego mocno promowane będą produkty, które wpływają na powstrzymanie depresji czy pomoc w bezsenności.

Uwaga – nadchodzi jedzenie poprawiające zarówno naszą figurę jak i samopoczucie!

best-and-worst-food-for-weight-loss-725x410

fot. rishikajain

5. Domowe „mini farmy”.

Konsumenci coraz chętniej wybierają świeże i lokalne produkty oraz stronią od GMO oraz innych wynalazków, które wpływają na naszą żywność. W 2018 roku dostrzeżemy trend przenoszenia „rolnictwa” do domu. Coraz bardziej popularne będzie hodowanie warzyw w domu. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że to, co jemy jest naturalne, świeże i „swojskie”. I czy może być coś bardziej lokalnego niż domowe rarytasy?

Rozwinie się także przekształcanie budynków miejskich w małe, ekologiczne farmy, z których będą mogli korzystać lokalni mieszkańcy.

Grow-your-own-Organic-Vegetables

fot. greenelephant

6. Instynktowne odżywianie i „bum” na fermentowane produkty. 

Konsumenci chcą jeść to, co ich odżywi. Tłuszcze powracają do łask, białko jest na topie, a cukier wypada z naszej diety. Składniki odżywcze znów zaczną odgrywać olbrzymią rolę w naszej diecie, bo w końcu zwracamy uwagę na to, co jemy (<3).

Coraz świadomiej podchodzimy też do produktów fermentowanych. Ogórki kiszone nie kojarzą nam się już tylko z rodzinnym domem, ale i ze skarbnicą składników odżywczych. Popularność w tym roku zdobędą produkty fermentowane, takie jak kiszonki, kefiry czy dalekowschodnie przysmaki. Mają one zbawienny wpływ na cały nasz organizm!

fermented-food

fot. canadianfoodbusiness

7. „Cannabis”, czyli kilka słów o konopiach indyjskich.

Coraz częściej konopia indyjska jest postrzegana jako żywność funkcjonalna, a rzekome korzyści zdrowotne znacznie przewyższają to, co konsumenci mogą uzyskać od jarmużu, czy kurkumy. Wraz z rozwojem legalizacji konopii indyjskich w Stanach nowe produkty szybko wchodzą na rynek, nawet zachodni.

Już dziś istnieje wiele produktów na bazie konopii indyjskiej, jednak nie ma wątpliwości, że ten segment będzie się prężnie rozwijał.

Kiva-Bar-Blackberry-Dark-Chocolate

fot. cannaluma

8. Co według food designerów będzie królować na naszych talerzach w 2018 roku?

Kurkuma, imbir, maca, mąki nie zrobione z pszenicy, chmiel i fermentowane produkty, takie jak kiszonki, kimchi, czy soja.

20171230-lucky-foods-for-new-year-min-0

fot.chs

Jeśli podobał Ci się ten artykuł to daj znać w komentarzu. Będzie mi bardzo miło!

2 Comment

  1. Monik says: Odpowiedz

    Proszę więcej takich merytorycznych wpisów 😍😍😍

    1. Z wielką chęcią! Taki mam plan <3

Dodaj komentarz