India Express, Warszawa

a

India Express to miejsce na kulinarnej mapie Warszawy, które warto znać. Jeśli lubisz indyjskie jedzenie – będziesz zachwycony. Jeśli nie lubisz – dzięki ich kuchni polubisz. Słowo daję, sprawdzone info! 

Do India Express trafiłam przez przypadek. Spacerowaliśmy z Lubym i wpadliśmy na to miejsce tylko dlatego, że przechodziliśmy obok, bo byliśmy głodni. I mega się cieszę, że tam trafiliśmy. Dołączyło do listy moich ulubionych miejscówek, a nie ma ich wiele!

Po pierwsze – jest to całkiem niepozorna restauracja. Mają kilka punktów w Warszawie, jednak ja stołowałam się tylko przy ul. Siennej. Po drugie – mają naprawdę przyzwoite ceny. Po trzecie – w trakcie pierwszej wizyty skradli moje serce zarówno jedzeniem, jak i obsługą. Z ręką na sercu powiem, że niewiele razy widziałam tak miłego i przejętego swoją robotą kelnera. Gdy spytałam co mogę zjeść bez mąki pszennej – sypnął propozycjami jak z rękawa. Doskonale znał skład dań z karty i pomógł nam wybrać kilka pozycji z karty.

W trakcie pierwszej wizyty zaczęliśmy od KURCZAKA PAKORA, czyli kawałków kurczaka panierowanych w mące z soczewicy. Dostaliśmy do nich sos miętowy, który w połączeniu z kurczakiem naprawdę „robił robotę”.

ie7

Następnie podano nam ROTI, czyli placki z mąki razowej oraz PANEER TIKKA PAPADI. Ta druga pozycja jest naprawdę ciekawa. Są to kawałki sera paneer macerowanego w orzechach nerkowca, podane z pieczonymi warzywami. Nawet Luby – największy fan mięsa – był zachwycony!

ie5 ie4

Spróbowaliśmy też indyjskie curry z kurczakiem. Pychota!

ie3

Druga wizyta w India Express przypadła na dzień wizyty mojej rodziny. Wiedziałam, że nie są fanami indyjskiej kuchni, ale chciałam udowodnić im, że może być naprawdę smaczna! I tym razem również nie zawiodłam się na tym miejscu.

Zaczęliśmy od MIX TANDOORI PLATER, czyli dwóch talerzy z malai kebab, chicken tikka, tangri kebab, łososiem tikka i krewetkami. Pychota!

ie1

I po raz kolejny zamówiliśmy placek roti i ser paneer oraz, tym razem, indyjskie curry z baraniną. Wszyscy byliśmy zachwyceni, a moja rodzina polubiła indyjskie jedzenie!

I uwaga – ciekawostka. Jako, że wypiliśmy po kieliszku wina, kelner zaproponował nam darmową (!) karafkę wina. Prawda, że to bardzo miły gest?

Podsumowując: jeśli masz ochotę na indyjskie jedzenie – śmiało udaj się na ul. Sienną w Warszawie. Nie pożałujesz! 🙂

ie2

India Express

ul. Sienna 87, Warszawa

2 Comment

  1. Aga says: Odpowiedz

    Dziękuję za recenzję, chętnie odwiedzę.

    1. Szczerze polecam 🙂

Dodaj komentarz